Styl.fm

Nie żyje Napoleon z "Chłopaków do wzięcia". Roman Paszkowski miał 31 lat

Piątek, 12 stycznia 2018 |

Lifestyle

Smutna wiadomość dla fanów telenoweli dokumentalnej "Chłopaki do wzięcia". Nie żyje Roman Paszkowski, znany w programie pod ksywką "Napoleon". W śmierć 31-latka początkowo nie chciał nikt wierzyć, jednak przykrą informację oficjalnie potwierdziła telewizja Polsat.

Bohater o pseudonimie "Napoleon" zmarł śmiercią naturalną, prawdopodobnie na zawał serca – przekazała Anna Zwolińska, szefowa PR kanałów tematycznych Polsatu.

Roman Paszkowski był jednym z najbardziej lubianych bohaterów programu. Nazwano go Napoleonem ze względu na niski wzrost (160 cm), ale również filozoficzne przemyślenia jakie snuł na temat życia.

Poczciwy chłopak ze wsi chciał za wszelką cenę znaleźć miłość, niestety było to dość trudne, bo jak stwierdził, w jego wsi "jest ośmiu kawalerów, na którego przypada zero dziewczyny". Jego "notowania" u płci pięknej obniżało niestety zamiłowanie do alkoholu i notoryczny brak pracy. Przez pewien czas próbował związać się z dziewczyną Ryśka - Asią, lecz ta nie była w stanie zaakceptować jego pijaństwa i odrzuciła ofertę. Sfrustrowany Napoleon stwierdził, że zacznie korzystać z usług prostytutek, żeby "sobie ulżyć". W jednym odcinku nawet wybrał się w tym celu do Warszawy, lecz po drodze upił się i został okradziony, a miłosna eskapada zakończyła się... w izbie wytrzeźwień.

Romek do końca wierzył, że jeszcze kiedyś los się do niego uśmiechnie i znajdzie kobietę, przy której ułoży sobie życie. Niestety w programie nie miał szczęścia. Jego nagła śmierć wstrząsnęła widzami programu. Na profilu "Chłopaków do wzięcia" internauci wspominają go w komentarzach (pisownia oryginalna).

Szkoda chłopaka
Szkoda że nie zaznał w życiu miłości
Jak dla mnie najbardziej ze wszystkich zasługiwał na miłość taki normalny chłopak bardzo smutne że zmarł w tak młodym wieku..

Najgorsze jest to, że to nie był głupi chłopak,zabrakło siły żeby rzucić nałóg, gdyby tylko nie pił. Pracę fizyczna by miał, nie raz opowiadał, że stracił pracę bo zwyczajnie nie chciało mu się iść. Fizyczni nie zarabiają źle,wystarczy nie pić. Żegnaj Romanie!

Szkoda chlopaka, nie byl taki zly. Chcial byc tylko szczesliwy u boku jakies kobiety,nie  papierosy, alkohol i te kobiety lekkich obyczajow go doprowadzily do okropnego stanu.. Moze tam w górze bedzie mial wiecej szczęścia... Spoczywaj w pokoju "Napoleonie"

Przypomnijcie sobie, jak wyglądał Romek "Napoleon" Paszkowski.


REKLAMA

Oceń:
3.4 / 13 głosów

REKLAMA