Wyniki konkursu TANITA. Do wygrania zestawy do depilacji ciała i bikini

Środa, 19 września 2018 | Lifestyle, Konkursy
Wyniki konkursu TANITA. Do wygrania zestawy do depilacji ciała i bikini
Styl.fm
Styl.fm
Oceń:
4.4 / 32 głosów

Gładkie nogi i okolice bikini to priorytet w letniej pielęgnacji ciała. A gdy do wyjścia na plaże zostało tylko kilka dni, warto sięgnąć po szybkie i skuteczne metody depilacji. Nowoczesne plastry z woskiem Tanita na pewno cię nie zawiodą jeśli chodzi o długotrwały rezultat. Teraz do wygrania w naszym konkursie!

Idealnie gładkie nogi bez podrażnień i spokój z depilacją na kilka tygodni to marzenie chyba wszystkich kobiet, które spędzają lato aktywnie. Niestety takiego efektu nie daje się osiągnąć za pomocą zwykłej maszynki, po której włoski lubią powracać ze zdwojoną siłą, w dodatku grubsze i ciemniejsze. Zamiast tego lepiej od razu sięgnąć po skuteczniejsze metody depilacji, na przykład za pomocą popularnych plastrów do depilacji z woskiem. Są łatwe i wygodne w użyciu, a rezultaty o niebo trwalsze niż w przypadku tradycyjnej golarki.

Czy depilacja plastrami boli?

Nie ma co ukrywać, że proces wyrywania włosków z cebulkami nie przebiega tak komfortowo jak zwykłe przycinanie owłosienia maszynką. Boli, choć umiejętnie przeprowadzona depilacja zredukować cierpienie do minimum. Niezwykle ważny jest także rodzaj plastrów, jaki zamierzamy użyć. Do lamusa odchodzą produkty bez żadnych substancji kojących ból i odpowiednio pielęgnujących podrażnioną skórę. Plastry do depilacji z woskiem Tanita nowej generacji oparte są na nowej technologii, pozwalającej za jednym razem usunąć nawet bardzo grube włoski bez widocznych podrażnień. Zawierają aż 90 % składników pochodzenia naturalnego, w tym prawdziwy aloes, który dzięki właściwościom nawilżającym i regenerującym, przyśpiesza proces odnowy naskórka i znacznie skraca czas występowania podrażnień.

Efekt depilacji plastrami: gładka, aksamitna skóra bez podrażnień utrzymuje się aż do 28 dni. Jeśli depilacja plastrami odbywa się regularnie, włoski odrastają coraz wolniej, a nowe są znacznie cieńsze i rzadsze.

Jak uzyskać lepszy rezultat depilacji plastrami

Podczas zabiegu zastosuj kilka prostych trików, a unikniesz podrażnień i zmniejszysz ból!

  • Przed depilacja woskiem nanieś nieco talku lub pudru dla niemowląt, aby
    skóra była doskonale sucha.
  • Zawsze ciągnij plaster z woskiem w kierunku przeciwnym do wzrostu włosków i blisko skóry.
  • Odwagi – im szybciej pociągniesz, tym więcej włosków będzie usuniętych.
  • Wykonuj depilacje woskiem w sposób systematyczny, aby nie pominąć żadnych włosków, ale nie depiluj tej samej powierzchni więcej niż raz. Można używać ponownie każdego plastra, aż utraci przyczepność.

A jeśli depilacja plastrami już na samą myśl wywołuje u ciebie ciarki, wypróbuj znacznie łagodniejszy produkt - błyskawiczny krem do depilacji ciała TANITA. Redakcja Styl.fm miała okazję na własnej skórze przekonać się, jak (i czy) to działa. Jeśli jesteś ciekawa rezultatów, obejrzyj nasze wideo, w którym jedna z naszych czytelniczek testuje kremu do depilacji TANITA. Już niedługo krem trafi do sklepów z odświeżoną szatą graficzną!

KONKURS

Masz ochotę przetestować najpopularniejsze wśród Polek plastry do depilacji TANITA? Do wygrania trzy zestawy z plastrami do depilacji ciała i okolic bikini. Nagroda główna to zestaw pięciu produktów:

Tanita plastry do depilacji ciała ALOES

Tanita plastry do depilacji bikini MIÓD

Krem do depilacji TANITA

Virtual Spray my nail  + baza 

Virtual Brow Shaping Gel 

Lauretaki drugiego i trzeciego miejsca nagrodzimy zestawami plastrów: Tanita do depilacji ciała ALOES i Tanita plastry do depilacji bikini MIÓD. Dorzucamy książkę! ;)

Wypełnij poniższy formularz i odpowiedz na pytanie. Na twoje zgłoszenie czekamy do 5 września 2018 roku.


 

WYNIKI KONKURSU 

Dziękujemy wszystkim za udział! Zestawów plastrów TANITA właśnie znalazły swoich właścicieli. ;) Nagrody otrzymują:

Pierwsze miejsce: Błażej Kołodziejczyk

Drugie miejsce: Emilia Szatkowska

Trzecie miejsce: Kinga Czerwińska

Gratulujemy!

Z laureatkami skontaktujemy się mailowo (prośba o sprawdzenie również folderu Spam).

 

Formularz konkursowy

* - zgody obowiązkowe
Udostępnij Komentarze (18)
  • BEATA 01-09-2018, 11:01 Najbardziej nietypowa i zarazem krępującą sytuacja przy depilacji ,był moment gdy mój narzeczony pomógł mi w tym ,gdy byłam unieruchomiona po wypadku ...,Zawsze radziłam sobie z czymś taki sama ,to oczywiste ,,.Ale wypadek zmienił wszystko .., Potrzeba drugiej osoby w takich niby zwykłych czynnościach ,zbliżyła nas do siebie bardziej ..., Dziś doszłam do siebie .Wyzdrowiałam ,ale tamte trudne chwile ,wsparcie partnera do dzisiaj tkwi we mnie ,Jego troska ,dobroć ,zrozumienie itd,I oto moja krótka historia ..,
  • marcela 01-09-2018, 11:46 Kiedyś postanowiłam użyć plastrów do depilacji nóg. Zrobiłam wszystko według instrukcji. Nałożyłam wosk, przyłożyłam plastry. Niestety, gdy je oderwałam cały wosk został na nogach. Miałam kłopot, żeby go usunąć. Po tamtym zdarzeniu więcej plastrów nie używałam. Wolę maszynkę do golenia.
  • Tamka 01-09-2018, 13:51 Pierwsze moje golenie nalozylam plastry i siedziałam w pokoju. Do rodzicow przyszli goscie. Po pewnym czasie usłyszeli moje krzyki akurat sciagalam sobie plastry bolalo niemilosiernie a goscie słyszeli moje krzyki. Po tym pierwszym goleniu jeszcze ponad tydzien mialam czerwone nogi
  • Karolcia67 01-09-2018, 15:50 Pewnego razu miałam przygodę z plastrami do twarzy. Wpadłam na pomysł żeby usunąć sobie odrastające włoski wokół brwi, ponieważ irytowało mnie częste sięganie bo pęsete. Niestety nastąpiła z mojej strony mała nieuwaga i część plastra przykleiła się do brwi. Było już za późno, usunęłam nie tylko zbędne włoski ale również połowę mojej brwi.
  • Ewa0218 01-09-2018, 16:58 Najgorsza sytuacja po depilacji nastąpiła gdy szykowałam się latem na wesele mojej znajomej. Ślub i wesele odbywały się w sobotę i w piątek wieczorem postanowiłam wydepilować nogi. Na moje nieszczęście użyłam nowej nie znanej mi wcześniej pianki do golenia. Wszystko szło gładko i przyjemnie jak zwykle. Nogi były przyjemnie gładkie. Niestety kiedy rano się obudziłam przeżyłam istny koszmar. Moje nogi były koloru buraczkowego pokryte wysypką. Tak mnie nowa pianka uczuliła. Za 3 godziny trzeba wychodzić a ja wyglądałam jak zombi. Całe szczęście że miałam w szafie eleganckie cieniutkie spodnie bo o pięknej króciutkiej sukience mogłam zapomnieć.
  • Gość 01-09-2018, 17:48 Ja raz zostawiłam plastry na kanapie i wyszłam z pokoju, a jak wróciłam już ich nie było. Co się okazało, mój chłopak jak wychodził do pracy usiadł na tapczanie żeby buty zawiązać. I tak jak usiadł tak i poszedł, z plastrem do depilacji przyklejonym do dżinsów. A koledzy w pracy żartownisie, więc też mu nic nie powiedzieli i tak z tym plastrem jak wyszedł to i wrócił.
  • Sara 01-09-2018, 21:02 Wybrałam się nad morze i chciałam po raz pierwszy pozbyć się włosów z okolic bikini, przez moją nieuwagę i brak doświadczenia zrobiłam sobie wiele ran. Najgorszym uczuciem było wejście na drugi dzień do najbardziej zasolonego morza na świecie. Nigdy nie zapomnę jak szybko uciekalam z wody
  • Dziadova 01-09-2018, 23:00 Depilacja nie jest relaksującym SPA i to wszystkie wiemy ;) Zawsze jest jednak pociecha w postaci lepszego wyglądu, prawda? Otóż, nie zawsze. Pech chiał, że moja pierwsza depilacja woskiem skończyła się całkiem przeciwnie. A żeby było ,,weselej" dodam tylko, że nie zaczęłam od pach czy nóg, które można zakryć, ale od... wąsika. Drobny meszek nad górną wargą wkurzał mnie na tyle, że przed szkolnymi zdjęciami do albumu, postanowiłam się go pozbyć. Czasy były nieco inne i nie akcentowało się tak bardzo konieczności wykonania próby uczuleniowej, więc od razu po kupieniu plastrów przystąpiłam do dzieła. Poszło szybko, zmyłam resztki wosku oliwką i... wysypało mnie, że hej. Myślałam, że wydrapię sobie skórę, a do tego z mnóstwem czerwonych krostek wyglądałam, jakbym naprawdę miała wąsy :/ Efekt oczywiście uwieczniono na zdjęciu, na którym mimo tony podkładu, moja twarz wygląda po prostu dziwnie. Cóż, potomni będą zalewać się łzami ze śmiechu. Róbcie testy uczuleniowe!
  • Madie 01-09-2018, 23:51 Moja pierwsza przygoda z depilacją zaczęła się dosyć wcześnie ze względu na dosyć ciemny i wyraźny kolor włosków. Mając 16 lat szukałam jak najbardziej naturalnej metody, więc ciocia przesłała mi pastę cukrową do depilacji na ciepło. Zostałam poinstruowana jak należy prawidłowo ją przeprowadzić. Zatem rozpuściłam pastę i zobaczyłam, że jest jeszcze w twardej konsystencji, więc przedłużyłam ogrzewanie. W momencie gdy ją nałożyłam na skórę nogi miałam najgorsze poparzenie w życiu. Ból nie do zniesienia, a sama blizna goiła się przez miesiąc. Nie wspominając o odrywaniu zastygłej pasty na ranie po poparzeniu :) Od tamtej pory, czyli od jakiś dziesięciu lat używam tylko maszynki do golenia, bo nawet nie odważyłabym się na depilację ciepłym woskiem. Za bardzo się boję. Pozdrawiam:)
  • Monika Wypiorczyk 02-09-2018, 06:55 Moja przygoda z depilacją całego ciała była różnoraka i nie zawsze przynosiła oczekiwane rezultaty. Depilację ciepłym woskiem w plastrach spróbowałam tylko raz.Dość tani sposób,ponieważ nie kosztują,aż tak dużo.Kupiłam moje pierwsze plastry do depilacji i zabrałam się do roboty.Koleżanka uprzedzała,że zabieg będzie bolesny,ale nie aż tak jak ja odczuwałam.Darłam się niesamowicie na całe osiedle.Moja sąsiadka przybiegła z pretensjami,żebym ciszej zabawiała się ze swoim chłopakiem,ponieważ słychać mnie kilka ulic dalej.Strzeliłam buraka na twarzy i przeprosiłam straszą osobę :) Plastry do depilacji odstawiłam na dobre i nie chciałam wracać do nich nigdy więcej.Nie polubiłam takiego sposobu,ponieważ jest zbyt bolesny,a włoski usuwały się w 60 % (to nie jest zadowalający wynik dla mnie).
  • Klaudia 02-09-2018, 11:54 Z woskiem miałam wiele przygód, często depilacja kończyła się dla mnie źle. Pewnego dnia stwierdziłam że mam dość regulowania brwi pęsetom, zakupiłam więc plastry. Zabrałam się do depilacji, nałożyłam talk, rozgrzałam plastry, nakleiłam, zerwałam. I poczułam okropne pieczenie, patrzę na twarz nad brwiami mam czerwone plamy. Okazało się że przy okazji zdarłam sobie trochę skóry. Twarz goiła mi się przez 2 tygodnie. Od tamtego wydarzenia już nigdy nie zbliżam się z woskiem do twarzy.
  • maburekk 02-09-2018, 12:15 Pewnego razu postanowiłam wydepilować sobie wąsik przed weselem koleżanki. Nabyłam więc w tym celu plastry i - bezmyślna istota - użyłam ich w dniu wesela. Włoski zostały usunięte perfekcyjnie, ale na ich miejsce pojawiło się okropne podrażnienie. Warga zrobiła się dwa razy większa, napuchnięta i w kolorze ognistej czerwieni. Byłam załamana. O ile inne części ciała można jakoś zakryć, o tyle twarzy nijak przecież nie schowam. Nałożyłam tonę makijażu i udało mi się odrobinę zatuszować okropny efekt, ale przez cały wieczór czułam dyskomfort spowodowany piekącą wargą i wrażeniem, że wszyscy widzą mój defekt...
  • Ania 02-09-2018, 12:24 Po wielokrotnym użyciu pęsetki do usunięcia zbędnego wąsika postanowiłam użyć plastrów. Nałożyłam plaster wg instrukcji i ściągnęłam. Cały wosk został pod nosem, włosy nad były ale po usunięciu tego wosku zauważyłam, ze mi górną wargę wypaliło. Przez tydzień moje usta były poranione. Nie wiem czy to był wosk do usuwania wąsika czy do usuwania skóry z ust. Po tym powróciłam do żmudnego usuwania wąsików pęsetką. Włoski wyrwane a warga cała.
  • aagnieszkaa1 02-09-2018, 14:30 Pewnego dnia, gdy miałam przed sobą rytuał depilacji,
    doszło do pewnej wariacji.
    Plasterki z woskiem na "niechciany wąsik" nałożyłam
    i bardzo się tutaj spieszyłam.
    Nagle słyszę gwizd w czajniku
    więc zmykam do kuchni "czmyku, czmyku..."
    Czajnik jest już wyłączony,
    a plasterek nadal przyklejony.
    Kawa już zalana,
    a tu nagle dzwoni dzwonek do drzwi, ktoś jest tuż, tuż...
    Szybko plasterki w łazience są odklejone,
    a moje serce jest niezadowolone.
    Wielkie czerwone podrażnienie powstało,
    "Co się teraz będzie działo?"
    Ktoś dzwoni i dzwoni- otworzyć drzwi jestem zmuszona,
    a moja twarz jest teraz w pełni zaczerwieniona.
    To kurier i pyta się mnie: "Czy nic się nie stało",
    a ja zabieram paczkę od niego nieśmiało.
    Byłam wielce zawstydzona,
    a depilacja w pośpiechu okazała się "niewypalona".
  • akardo711 02-09-2018, 17:38 Pewnego dnia postanowiłam użyć depilatora do pozbycia się owłosienia pod pachami. Niestety okazało się to najgorszym pomysłem na jaki wpadłam. Skończyłam z wielką czerwoną plamą po zdartej skórze, po czym zmieniła się w strup. Potworny ból przez kilka dni, a do tego ślad przez dwa tygodnie. Wspomnę, że był to środek wakacji...
  • atodobre 03-09-2018, 01:40 Moja przygoda z depilacją rozpoczęła się w 1986 roku. Wtedy w Polsce o plastrach depilacyjnych nie było słychać, ale w Niemczech już tak. Moja koleżanka mieszkała sama w wielkim domu, bo jej rodzice przebywali za granicą. Wieczorem postanowiłyśmy skorzystać z "nowoczesnej" depilacji i przykleiłyśmy paski depilacyjne tam, gdzie kończy się szlachetna nazwa ud. Ot, strefa bikini. Całonocne leżenie w wannie nie pomogło. Rano jedna drugiej zrywała plastry wrzeszcząc w niebogłosy. Problemy z gojeniem ran i chodzeniem miałyśmy przez miesiąc. Właściwie - pół wakacji. Miałam wtedy 16 lat. Dzisiaj używam plastrów, czytając instrukcje.
  • mimi 11-09-2018, 11:32 kto wygrał?
  • lilla 14-09-2018, 22:52 Hop hop :) Kiedy poznamy wyniki?