Anna Wendzikowska zmaga się z falą hejtu ze strony innych matek. Internauci: ,,Zajmij się w pełni dziećmi, a nie tylko pozuj i pisz"

Czwartek, 17 października 2019 | Gwiazdy, Newsy
Anna Wendzikowska zmaga się z falą hejtu ze strony innych matek. Internauci: ,,Zajmij się w pełni dziećmi, a nie tylko pozuj i pisz"
Styl.fm
Styl.fm
Oceń:
4 / 11 głosów

anna wendzikowska Instagram.com/@aniawendzikowska

Anna Wendzikowska musi radzić sobie codziennie z krytyką innych internautów. Niektóre komentarze są jednak zbyt ostre. Na ostatni hejt dziennikarka zdecydowała się odpowiedzieć.

Anna Wendzikowska to polska aktorka, dziennikarka i prezenterka telewizyjna. To właśnie jej podczas wywiadu Angelina Jolie powiedziała, że jest piękna. Aktywnie prowadzi Instagram i chętnie dzieli się z obserwatorami swoim życiem.

Niedawno wstawiła zdjęcie, które podpisała następująco:

Kocham taką jesień. Mam nadzieję, że Wy też spacerujecie

Chwilę później pod wpisem pojawił się nieprzyjemny komentarz uderzający w jej życie osobiste i oceniające ją jako matkę.

Rodzina to chyba tylko na Instagram, bo nic innego widzę nie robisz tylko odpowiadasz na posty. Odłóż komórkę i jak akurat nie wyjeżdżasz to zajmij się pełni dziećmi A nie pozuj i pisz. Potrafiłabyś tak? - napisał hejter pod zdjęciem.

Internauci komentowali zachowanie hejtera w różny sposób.

I po co tyle jadu? A co ty tu robisz? Tez telefon w ręce widzę, bo jest czas na docinanie

Anna Wendzikowska postanowiła jednak nie wdawać się w dłuższe dyskusje.

Ulżyło Pani? Na zdrowie, w takim razie

Czy zdjęcia młodej dziennikarki są naprawdę tak gorszące? Warto pamiętać, że jeśli żyje się ze swojego wizerunku, to często na posty fanów odpowiadają osoby zatrudnione przez danego celebrytę lub osobowość telewizyjną.

Zajrzyj do naszej galerii i obejrzyj zdjęcia, na których Anna Wendzikowska dzieli się swoimi zdjęciami z dziećmi. 

Anna Wendzikowska ma dwoje dzieci: Kornelię (21 stycznia 2015) ze związku z Patrykiem Ignaczakiem oraz Antonię (30 października 2018) z Janem Bazylem.
Udostępnij Komentarze (0)