Styl.fm
Podobne tematy
Kategorie pytań

Gatka 2009-08-03 o godz. 08:38, odsłony: 8296 0

Czy Wasze dziecko śpi we własnym pokoju, czy w pokoju rodziców?

Mam mały dylemat, który pewnie rozwiąże życie ;) ale jestem ciekawa Waszego zdania. Chciałabym żeby nasze Maleństwo od początku spało we własnym pokoju we własnym łóżeczku a nie w naszej sypialni. To tak coby było wygodniej np w dzień i żeby później uniknąć problemów adaptacyjnych. Wiem że większość rodziców preferuje spanie w jednym pokoju z dzieckiem bo tak jest na początku wygodniej. Pytanie - jak długo tak 'trzeba' (o ile w ogóle trzeba) i jak Wam się to sprawdzało w praktyce.Mam jeszcze taki pomysł żeby na początek wstawić nasze łóżko do dziecięcego pokoju a po miesiącu, dwóch przenieść się do sypialni zostawiając małego w jego pokoju ...

Odpowiedzi (37) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy Ostatnia odpowiedź: 2011-12-28, 11:28:13 Tagi: , , , ,

Najnowsze / Najstarsze

Asiowa 0

2009-08-03 o godz. 09:38

Ja dokładnie planowałam tak jak Ty - my w swoim łózku Jaś w swoim- we własnych pokojach.
Ze wzgledu na wygode postanowilismy po porodzie spać w Jasia pokoju - prawie natychmiast trafił on do naszego łóżka lol i juz tak szybko nie chciał zrezygnować z tego miejsca.
Teraz go przestawiamy i jest trudno. Jeśli zamierzasz spać osobno to najlepiej od razu w osobnych pokojach. Trochę sie przemeczysz ale to zaprocentuje.
Jesli tak jak my przeniesiecie się do dziecięcego pokoju to trudno ulec pokusie pozostawienia dziecka w łożeczku - człowiekowi nie chce się wstawać ze zmęczenia a potem dziecko szybko sie przyzwyczaja i potrafi juz okazać swoją wolę lol

Maggie_rb 0

2009-08-03 o godz. 10:02

Wydaje mi się, że w pierwszych tygodniach życia warto jednak mieć malucha przy sobie - zarówno ze względu na częstotliwosć wstawania, jak i jego poczucie bezpieczeństwa. Piszę "wydaje mi się", bo mieszkamy w kawalerce, wiec ten problem nie istniał.

Natomiast mówię zdecydowane "nie" spaniu z dzieckiem w jednym łóżku. Owszem, zdarza się, że Kacper "przychodzi" do nas rano, kiedy on już jest wyspany, a my nie, ale nie moim zdaniem nie może to być regułą.

Gość 0

2009-08-03 o godz. 10:05

Też mnie ten temat zastanawia ;) na razie teoretycznie, ale za czas jakis... :)

Moi znajomi urządzili śliczny pokoik dla dziecka, ale na początku łóżeczko wstawili do sypialni, bo tak jest wygodniej. Jas obecnie ma 1rok i 9 m-cy i nadal śpi w pokoju rodziców... ze swojego ślicznego pokoju korzysta na przewijaku i tam trzymane są jego ciuchy i zabawki. Teraz zmieniają mieszkanie i ciekawa jestem czy wyeksmitują go do oddzielnego pokoju ?

Z kolei moja koleżanka wpadła w inną skrajność...jej dziecko ma ... 5 lat, a ona nadal śpi z nim w jednym łóżku, a mąż w innym pokoju najpierw tak było wygodniej, a teraz dziecko dostaje spazmów jak ma samo spać, budzi sie w nocy i sprawdza czy mama jest z nią...uważam taki układ za chory, ale ona mi powtarza ze porozmawiamy jak bede miala swoje dziecko. Mam nadzieje ze w taką skrajność nie wpadnę ?

Gatka 0

2009-08-03 o godz. 10:10

Asiowa napisał(a): Jeśli zamierzasz spać osobno to najlepiej od razu w osobnych pokojach. Trochę sie przemeczysz ale to zaprocentuje.

A nie martwiłabyś się całymi nocami 'co on tam robi'?

Gość 0

2009-08-03 o godz. 10:36

maicek spi w naszej sypialni ale zawsze w swoim lozeczku
do swojego lozka biore go zawsze po karmieniu o 6 rano, bo on juz wtedy nieszczegolnie chce spac a ja tak i tak najlatwiej go do tego zmusisc. przytulamy sie i spimy :)
wydaje mi sie ze przez pierwsze miesiace lepiej miec lozeczko w sypialni, nie wyobrazam sobie lazenia po mieszkaniu noca do dziecka.. a tak ze swojego lozka widze go doskonale :)
na razie nie mamy tez trzeciego pokoju wiec maciek jest zmuszony przebywac w nazej sypialni.. m.in. to ze uwazam ze dziecko powinno miec wlasny pokoj (a rodzice wlasna sypialnie) jest powodem tego ze szukamy mieszkania (wiekszego). gdybym miala 3 pokoje to pewnie po 6 miesiacach wywedrowalby do swojego lub w momecie aprzestania karmienia piersia. w naszym wypadku pewnie bedzie z nami w pokoju do ok roku, mam nadziejej ze w tym czasie uda nam sie zmienic mieszkanie.
spaniu z dzieckiem w jednym lozku mowie rowniez zdecydowane nie.

Kasiucha 0

2009-08-03 o godz. 10:39

Ja się nie martwiłam. A budziłam się zanim Bartek zaczął kwilić - taki już chyba instynkt Matki.

Gość 0

2009-08-03 o godz. 10:40

u nas było tak:
na samym początku-pierwsze 2, 3 tygodnie Jula spała z nami. ja byłam za bardzo obolała po porodzie żeby urządzać sobie nocne latanie w każdą strone.
potem Jula spała w wózeczku obok naszego łóżka, bo po pierwsze z nami jej było niewygodnie a po drugie do łózeczka bałam się ją przełożyć (ale to nie temat na straszenie).
a po jakiś 2 miesiącach jak już się ruchliwsza zrobiła to ją przeniosłam do łóżeczka.
problemów ze spaniem nie mamy 8)

Asiowa 0

2009-08-03 o godz. 11:57

Gatka napisał(a):Asiowa napisał(a): Jeśli zamierzasz spać osobno to najlepiej od razu w osobnych pokojach. Trochę sie przemeczysz ale to zaprocentuje.

A nie martwiłabyś się całymi nocami 'co on tam robi'?

Śpimy w osobnych pokojach i sie nie martwię - jakoś tak czujnie śpię że budze sie zanim Jaś zdąrzy zakwilić i jak juz to robi to stoje przy łożeczku.
Ale nie dziwię sie mamom które wola mieć maleństwo przy sobie czy nawet z nimi spać

Gość 0

2009-08-03 o godz. 13:13

lizka napisał(a):maicek spi w naszej sypialni ale zawsze w swoim lozeczku
do swojego lozka biore go zawsze po karmieniu o 6 rano, bo on juz wtedy nieszczegolnie chce spac a ja tak i tak najlatwiej go do tego zmusisc. przytulamy sie i spimy :)

U nas prawie tak samo - prawie, bo z tym spaniem od 6 to baaaaardzo różnie bywa:D

Ale ja bym takiego maluszka nie zostawiała na noc w innym pokoju - szlałabym z niepokoju, czy się nie zadławi, czy mu się nie ulało, albo jeszcze coś innego.

Gość 0

2009-08-03 o godz. 14:08

U nas bedzie tak , ze na poczatku, ok 2 miesiacy Smerfetka bedzie spala w tym samym pokoju co my, mamy co prawda wolny pokoj , ale w lipcu sie przeprowadzamy i to o 500 km od obecnego miejsca wiec dopiero w nowym domku nastapi separacja.
Nie wyobrazam sobie na samym poczatku lazenia noca po domu , juz teraz sie wsciekam gdy budze sie na siusiu ;)

Gatka 0

2009-08-03 o godz. 14:31

Dla mnie łażenie po nocy to żaden problem - boje sie tylko że nie będe mogła spać w innym pokoju bo będę myśleć właśnie o tym dławieniu, ulewaniu itp. Chyba jednak wstawię nasze łóżko do pokoju synka ...

Nezi 0

2011-12-27 o godz. 19:00

Temat stary, ale dużo świeżych mam na forum. Jak to jest u Was?

Lena śpi w swoim łóżeczku, a łóżeczko stoi w naszej sypialni. Kilka razy zdarzało się, że lądowała u nas w łóżku, bo nie miałam siły jej uspakajać przez pół nocy a jak tylko kładłam ją w naszym łóżku to ona się uspakajała.
W niedzielę Lenka kończy 6 miesięcy. Ślicznie przesypia noce. Nie potrzebuje usypiania. Kilka dni temu doszłam do wniosku że "dorosła" do przeprowadzki do własnego pokoju. Już nas nie potrzebuje, być może będzie jej lepiej we własnym kątku.

A jak to jest u was?
Dzieciaczki od razu po urodzeniu lądowały w osobnym pokoju?
Kiedy następowało przeniesienie ewentualne i dlaczego?

Gość 0

2011-12-28 o godz. 04:38

U nas było tak, że Kacpro spał w naszym pokoju, w swoim łózeczku do 5 miesiąca. Potem został przeniesiony do swojego pokoju.
Nigdy nie było tak, żeby spał w naszym łóżku. Ale w weeknd, jak się rano obudzi ok. 6.30, nakarmię Syna to biore Go do naszego łóżka i wtedy we trójkę leżymy sobie i czasami jeszcze zaśniemy.

Gość 0

2011-12-28 o godz. 05:28

Miły przez pierwsze pół roku spał z nami w sypialni ale w swoim łóżeczku.
Mi niewygodnie było karmić na leżąco, więc nie było praktycznie potrzeby żeby spał z nami.
A poza tym chciałam od samego początku małego przyzwyczaić, że ma swoje łóżeczko.
Po pół roku przenieśliśmy Miłka do jego pokoiku i nie było z tym problemu.

Kilka razy jak był mega marudny i nie mógł zasnąć to spał z nami - ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę ;)

Gość 0

2011-12-28 o godz. 05:33

U nas, jak u Natalii, Matylda spała z nami do 8 miesiąca, potem zaczęła się wiercić i na tyle urosła, że spanie z nią stało się uciążliwe i przenieśliśmy ją do jej łóżeczka do osobnego pokoju. Tak jest cały czas i myślę, że jak na świat przyjdzie Lenka to będzie spać z nami na początku a potem dołączy do wspólnego pokoju z Matyldą.

Gość 0

2011-12-28 o godz. 06:12

Marcel ma prawie 2 lata i wciaz jest z nami w sypialni. Gdyby tylko byl 3 pokoj juz dawno bylby u siebie, ale wlasnie nie moge rozstac sie z normalnym lozkiem i przeniesc na kanape Chyba jednak bede musiala jakos to przelknąć...

Gość 0

2011-12-28 o godz. 06:31

No to teraz ja wyrodna. Amelka od pierwszego dnia spala w swoim pokoju, w swoim lozeczku. Jak byla malenka to rano bralam ja do nas do lozka i spala na mnie jeszcze zawsze pare godzin. Nigdy nie bylo problemow z zasypianiem. Strach czy sie nie zadlawi itp rozwiazalismy kupujac, nianie z monitorem oddechu.

Gość 0

2011-12-28 o godz. 06:32

Zosia spała z nami w łóżku przez 7 miesięcy, czyli cały okres karmienia piersią. Budziła się w nocy co 2 godziny i nie miałam siły jej przenosić do łóżeczka, karmiłam na leżąco i w trakcie po prostu zasypiałam.

Teraz śpi u siebie w łóżeczku, w naszym pokoju- przenosiny obyły się bez żadnego problemu- a spodziewałam się mega protestów.
Powoli szykujemy jej własny pokoik, ale myślę, że przeniesiemy ją około roczku- z wywiadów wśród znajomych wynika, że to dobry moment.

Gość 0

2011-12-28 o godz. 06:37

Niko pierwsze dni spał w swoim łóżeczku potem trafił do nas do łóżka bo nie miałam siły do niego tak czesto wstawać i było mi wygodniej i jak miał 3 miesiące z powrotem trafił do swojego łóżeczka tym razem na stałe lol

fauxpau 0

2011-12-28 o godz. 06:37

Tomek praktycznie od urodzenia śpi w swpim łóżeczku, w naszej sypialni.
Kilka razy nad ranem przysnąl z nami w łóżku ale nie czułam się komfortowo, bałam się, że go przygniotę.
Za to łóżeczko u nas w pokoju bardzo mi odpowiada i myślę, że jeszcze długo troche lokator z nami pomieszka :)