Styl.fm
Podobne tematy
Kategorie pytań

Keighty 2009-09-22 o godz. 05:36, odsłony: 1333 0

Czy jeden paznokieć na żelu będzie widoczny wśród innych naturalnych?

Witajcie dziewczyny :DMam pytanie. Mam naturalne paznokcie i staram sie je wyhodowac jak najdluzsze, a w sumie po raz pierwszy mam okazje zrobic to na dlugo-nie tylko na wakacje ale w ogole. Wczesniej gdy chodzilam do szkoly muzycznej nie moglam miec za dlugich, zeby nie stukaly o klawiature :P To jedna sprawa, ale kiedys bylo tez tak, ze nawet jak przychodzily wakacje, to pazurki bardzo szybko mi sie lamaly, rozdwajaly. Przezywaja teraz cos dziwnego jak mniemam, bo staja sie mocneAle jeden czy 2 z nich starsznie uparcie pzoostaje slaby, wygina sie, lamie i rozdwaja. Nie ma rady wszytskie oprocz tego juz maja jakas "pozadana" dlugosc, a tego jednego dzis musialam spilowac do skory... Czy np zalozenie sobie zelu tylko na 1 paznokiec bedzie bardzo widoczne? Bylby to zel na szablonie, chyba wygladalby naturalniej. Ale raczej sie chcialam zapytac, czy bedzie to taka duza roznica miedzy paznokciami naturalnymi i tym 1 zelowym, ze bedzie sie rzucac w oczy? Wiem, ze zalezy to od umiejetnosci osoby robiacej paznokcie, tylko chce sie skonsultowac na forum, czy w ogole jest sens, jesli bedzie to tragicznie sztuczniewygladalo.... Wybieram sie w polowie lipca na wesele, stad ten pomysl...Przepraszam,jesli poruszylam temat juz wczesniej maglowany, ale szukalam w wyszukiwarce i nie natknelam sie na cos takiego.PozdrawiamKeighty :D

Odpowiedzi (2) Kategoria: Świat Paznokci :: Tipsy, żele, akryle Ostatnia odpowiedź: 2009-09-22, 07:04:39 Tagi: ,

Najnowsze / Najstarsze

mi_ 0

2009-09-22 o godz. 06:36

Spokojnie mozesz sobie zrobić ten jeden pazurek żelem
Ja kiedys też miałam robione dwa i nie było żadnej różnicy.

Keighty 0

2009-09-22 o godz. 07:04

OO super mi_, serdeczne dzieki za odpowiedz. Zobacze na jednym pazurku przy okazji, jak to jest miec zelki

[ Dodano: 2005-07-13, 20:49 ]
POdaje link do tematu, gdzie pisalam jak robiono mi pazurki (3 zele na szablonie+naprawa naturalnego):

Sytuacja jest taka:

NO i jednak wybralam sie do tej pani na poprawke... Bo mi pekl paznokiec przez nia robiony.. .. pokazalam, umowilam sie na wczoraj.. Troche spilowala mi zel, czego nie zrobila przy pierwszej wizycie, przy zakonczeniu pracy- paznokcie przez nia robione mialy zbyt "migdalkowy" ksztalt (ja mam niby migdalki, ale takie delikatnie kwadratowe (ale nie kwadraty) i byly za dlugie. Juz nic nie chcialam sama kombinowac, skoro sie umowilam na poprawke. Opilowala, ksztalt z profilu sie poprawil, jakos miala problem z dopasowaniem ksztaltu wszystko juz ladnie sie zrobilo. Spytalam, czy moze troche zmniejszyc grubosc paznokci i powiedziala, ze nie, bo wtedy szybciej sie polamia. To mnie z kolei zastanawia, bo przeciez naogladalam sie na forum zgrabnych cienkich pazurkow... Wiec to chyba jej "nieumiejetnosc"? No nic. W domu musialam jeszcze sama troche popilowac jesli chodzi o ksztalt, bo jednak troche bylo krzywo przy blizszych ogledzinach. Juz mi sie wszytsko podobalo (jakos chyba nie mialam do tej pani zaufania, jak pilowala) POjechalam na kregle... Potem grillik ze znajomymi, wszytsko bylo ok, a wieczorkeim patrze, ze pekl mi na dlugosc 1mm zel na wysokosci konca paznokcia naturalnego..tu doskonale rozumiem, ze to moja wina przez kregle..choc paznokcie mam tylko 2,5-3 mm za opuszek)..spilowalam... a tu patrze, ze naprawiany paznokiec tez z boku juz ma ryse (a do kregli nieuzywany) :P2 .. Mam nadzieje, ze juz to dotrzyma sie do wesela te pare dni...Ale strasznie jestem niezadowolona MOwila, ze robi paznokcie od 3 lat... Chyba po takim czasie powinna troche nabrac wprawy... :| Kurcze, chyba nigdy wiecej niesprawdzonych osob....