Styl.fm

ama 2009-02-07 o godz. 07:17, odsłony: 5322 0

Jak urządzić kuchnię?

Kuchnia - dla mnie i zapewne dla wielu z nas naważniejsze pomieszczenie w domuto właśnie rozmyślanie nad kuchnią pochłania większość mojego czasupytanie brzmi:Co powinno się znaleźć w Twojej wymarzonej kuchni ze snów?( nie ma znaczenia czy się da to wszytsko zrobić - to taki mały szczegół ;) )więc zacznę - mi marzy się:wyspa - najlpiej duża kwadratowa, ale fajna jest też wąska i długa na której są palniki - wtedy płaska - tylko palniki z dziurą pod spodem, bez szuflad i szafek; na wyspie chciałabym mieć jeszcze drugi zlew do mycia warzyw i owocówzlew koniecznie z tą maszynką do miksowania odpadkówpalników 5 lub 6 a do tego obok grill elektryczny :love:lodówka side by side lub jednodrzwiowa ale bardzo szeroka i wieeeelka aby dużo jedzonka mieściła( widziałam już taką - boska)duży, wygodny zlew pod oknemchciałabym mieć może wpuszczone w blat doniczki z wszelkimi możliwymi ziołami ( jakby mi się i sałaty i pomidory zmieściły to też chętnie ;)lol )miejsce w którym będę trzymać wszystkie możliwe rodzaje makaronów - wszelkie wszelkie - w takich ładnych słoiczkach - najlepiej cała szafai spiżarenkę na pojemniki z dużym wyborem różniastych przypraw i oliwchciałabym też mieć sprzęty kuchenne na każdą okazję - do gofrów, do raclette, do fondue, do suszenia warzyw i owoców, do lodów, do chleba, do robienia soków ze swieżych owoców i warzyw, tostów i jeszcze trochęno i zmywarkai szafka pełna kubków które uwielbiamech...dużo tego by jeszcze wymieniać...w kuchni musi sie jeszcze zmieścić wygodny stół ,tak sobie myślę czy nie przerobić salonu nakuchnię aby pomieścić te wszystkie cuda ;)

Odpowiedzi (6) Kategoria: Dom i wnętrza :: Urządzamy Ostatnia odpowiedź: 2009-02-09, 02:06:02 Tagi: , ,

Najnowsze / Najstarsze

ama 0

2009-02-07 o godz. 08:17

dodam, że od naszej własnej wspaniałej kuchni jesteśmy jeszcze baaardzo daleko - narazie tworzą ją puste ściany i narazie nie zapowiada się na nic więcej

Gość 0

2009-02-07 o godz. 12:28

jesli mowimy o marzeniach, to moja kuchnia mialaby
szafki debowe, pomalowane pastelowo, moze na oliwkowo, albo szaroniebiesko, albo kremowo. mniejwiecej takie:
dwukomorowy zlew ceramiczny
kran z wysiegnikiem:
kwarcowe blaty z wyzlobionym ociekaczem i wypustkami metalowymi na gorace gary. cos w tym stylu
inteligentna ceramiczna plyte gazowa z palnikiem na opiekanie pieczeni i ryb oraz wokiem
dwa piekarniki w wysokiej szafce z samoczyszczeniem (spalaniem), z grillem, wysiegnikami i tatalajstwem do mierzenia temperatury wewnatrz pieczeni.
wbudowany ekspress do kawy, z funkcja autostartu
zabudowana zmywarke dwukomorowa, "nieslyszke" ;)
spizarke z systemem wysiegnikow (wyciagane tatalajstwo na srode4k pokoju, zeby nei trzeba bylo grzebac po zakamarkach)
tyle miejsca, ze moglabym miec segregator na smieci i nie byloby mi zal miejsca
wyciag po byku, "nieslyszek"
stol z 4 krzeslami
polki na sterte moich ksiazek kucharskich
przepastne szuflady z jakims madrym urzadzeniem trzymajacym porzadek w moim zbiorze przypraw
okna w suficie
kamienna podloge

Gość 0

2009-02-07 o godz. 15:02

iii tam, to nie ja, to ama. ja tylko delikatnie rozwinelam ;) nie bede mowila ile mam zdjec pozachowywanych rozowego morskiego pokoju mojej cory. 8)

Gość 0

2009-02-08 o godz. 14:37

nie bede wiecej rozszerzac topiku ama, wiec rozowy pokoj jest http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?p=701080#701080

AGABORA 0

2009-02-08 o godz. 14:47

Kuchnia moich marzeń
Ogrooomna ,drewniana ,jasna ,przestronna ,nieco trącąca "wiejskością"
ale z supernowoczesnym sprzętem i z piecem ,w którym piec będziemy własny chleb :D
z trzech stron przeszklona (tzn.okna na całej długości ścian)
z wyjsciem na taras ,albo jeszcze chętniej do ogrodu
Zadnych halogenów , pseudobarków ,podwieszanych sufitów ,plastiku i czegokolwiek co imitować bedzie cokolwiek czym nie jest ;)
i ogrooomny dębowy stół ,a do niego dizajnerskie krzesła Kartella :love:
i wieelka spiżarnia (to ukłon w stronę mojego lubego ,który ostatnimi czasy namiętnie produkuje nalewki ,powidła i konfitury)
aaa...się rozmarzyłam ;)

Gość 0

2009-02-09 o godz. 02:06

Agabora, chyba czytasz w moich myślach :D

Mam dość halogenów, koloru calvados (choć u mnie chwilowo też jest - z powodu braku środków na kuchnię marzeń :( ), podwieszanych sufitów itp. będących w każdym mieszkaniu niezbyt oryginalnych rozwiązań.

Marzę o kuchni:


lub


Nie zależy mi na konkretnym zlewie, piekarniku itp., oczywiście wszystko musi być technicznie przemyślane, ale i tak najważniejszy dla mnie jest panujący klimat.

Przepyszne nalewki mojego męża też mogłyby mieć swoje miejsce w przestronnej spiżarni ... a tak z braku miejsca trzeba je szybko konsumować ;)