Styl.fm
Podobne tematy
Kategorie pytań

Gość 2010-06-30 o godz. 18:24, odsłony: 12235 0

Triada a umowa - help.

Z góry przepraszam moderatorów, że tutaj ale mam 2 godz. na decyzję.
Spodobała mi się oferta z Triady.Problem jest w tym , że nie umowę do podpisu mogę zobaczyć po przelaniu pieniędzy :O
Czy oni zawsze tak postępuja, czy akurat biuro do którego trafiłam sprzedaje kota w worku.?
Help plisssss bo nie wiem co robić?

Odpowiedzi (20) Kategoria: Czas wolny Ostatnia odpowiedź: 2010-07-01, 21:58:40 Tagi: , ,

Najnowsze / Najstarsze

szpilunia 0

2010-06-30 o godz. 19:24

Atir, ja tak mialam przy Eximie, ale tylko dlatego, ze wycieczka byla kupiona przez portal wycieczkowy (blizejslonca.pl) i nie chcieli zdradzac nazwy operatora, dopoki nie mieli kasy od nas.
Rok pozniej jechalismy bezposrednio z Eximu i w biurze - przed zaplaceniem dostalismy do reki umowe.
W tym roku moja siostra jechala na wycieczke wynaleziona na jakims portalu, ale umowe i dane o operatorze dostala zanim wplacila kase.

Gość 0

2010-06-30 o godz. 19:25

A to takie postepowanie jest legalne? :O

Gość 0

2010-06-30 o godz. 19:25

Atir napisał(a):
Czy oni zawsze tak postępuja, czy akurat biuro do którego trafiłam sprzedaje kota w worku.?
Help plisssss bo nie wiem co robić?

Nie wiem czy zawsze tak postępują, ale uważaj. Ostatnio czytałam opinie o Triadzie tych niezadowolonych, że wymeldowanie z hotelu było danego dnia, ale samolot dopiero dnia następnego. Zatem kilkanaście godzin trzeba było przeczekać gdzieś. O tym z umowy chyba jesteś w stanie się dowiedzieć, ale tak, po wpłacie, to chyba już niewiele zmieni ;/

Gość 0

2010-06-30 o godz. 19:30

Kasia_G napisał(a):A to takie postepowanie jest legalne? :O
no właśnie, chyba jednak standard to najpierw umowa później kasa

Gość 0

2010-06-30 o godz. 19:38

dobbi napisał(a):Kasia_G napisał(a):A to takie postepowanie jest legalne? :O
no właśnie, chyba jednak standard to najpierw umowa później kasa

ale chyba przeczytać umowę najpierw można? Czy jednak kasa, a dopiero później umowę widzisz na oczy?

Gość 0

2010-06-30 o godz. 19:50

eloo napisał(a):dobbi napisał(a):Kasia_G napisał(a):A to takie postepowanie jest legalne? :O
no właśnie, chyba jednak standard to najpierw umowa później kasa

ale chyba przeczytać umowę najpierw można? Czy jednak kasa, a dopiero później umowę widzisz na oczy?

no niestety najpierw kasa...... bo oni umowę drukuja dla każdego klienta bla, bla, bla....... ja rozumiem, że się zmienia , hotel, daty, i dane ....... ale jakaś "reszta" obowiązuje.Niestety lasie twierdziły, że Triada tak działa.Tak więc mam dylemat, bo mam rezerwacje na kilka godzin, ostatnie 3 miejsca w samolocie ale po poczytaniu opinii wymiekam :'(
Z drugiej strony wiem, że na te tańsze biura narzekaja wszyscy........
My uparlismy się na nich, bo chcemy 7+7 a tylko oni maja wybór.No i niew iem....... nie ukrywam, że czas mnie goni, bo do urlopu zostało niecałe 2 tyg.
Może ktos z Was leciał z Triadą i sie wypowie na temat podpisywania umów?

a panie mi dały do przeczytania umowę jakiegoś klienta podpisaną dzisiaj po wpłacie kasy.
Jednostronicowa zawierała dane + listę ostrzerzeń

Wyszłam na cykora, bo to przecie ludzie przez net zamawiają, ślą kasę, potem dostają umowę i wsio ok.Ale ja nigdy z nimi nie wyjeżdżałam a w Itace i Neckermanie tak nie postępowali.

Gość 0

2010-06-30 o godz. 21:18

Atir, wczasow co prawda nigdy przez net nie kupowalam, ale bilety lotnicze to tylko przez Internet. I zawsze umowa jest najpierw, a pieniadze potem.
Zupelnie nie rozumiem zachowania Triady. Przeciez umowe, ktora ewentualnie podpiszesz, moga Ci wydrukowac bez nazwy biura (jesli tu sa akurat posrednikiem). Ja osobiscie omijam z daleka takie praktyki.
Pamietam, ze Triada zawsze miala problemy z roszczeniami klientow 'po' powrocie z wakacji. Byc moze jest tam klauzula, ze warunki itp. moga sie znacznie roznic od tego, co Ci pokazali, a Ty nie bedziesz mogla miec do nich pretensji?
Co prawda z ofertami last minute czesto tak jest (tzn. ta klauzule sie podpisuje), no i bierze sie to ryzyko pod uwage, ale w takim razie musisz zdecydowac, co jest dla Was najwazniejsze...

I wcale nie wyszlas na cykora. Przeciez zaplecenie za usluge nie znajac warunkow umowy to frajerstwo..

Arkadia81 0

2010-06-30 o godz. 21:21

i jaka decyzja?

Gość 0

2010-06-30 o godz. 21:26

Kasia_G napisał(a):Atir, wczasow co prawda nigdy przez net nie kupowalam, ale bilety lotnicze to tylko przez Internet. I zawsze umowa jest najpierw, a pieniadze potem.
Zupelnie nie rozumiem zachowania Triady. Przeciez umowe, ktora ewentualnie podpiszesz, moga Ci wydrukowac bez nazwy biura (jesli tu sa akurat posrednikiem). Ja osobiscie omijam z daleka takie praktyki.
Pamietam, ze Triada zawsze miala problemy z roszczeniami klientow 'po' powrocie z wakacji. Byc moze jest tam klauzula, ze warunki itp. moga sie znacznie roznic od tego, co Ci pokazali, a Ty nie bedziesz mogla miec do nich pretensji?
Co prawda z ofertami last minute czesto tak jest (tzn. ta klauzule sie podpisuje), no i bierze sie to ryzyko pod uwage, ale w takim razie musisz zdecydowac, co jest dla Was najwazniejsze...

I wcale nie wyszlas na cykora. Przeciez zaplecenie za usluge nie znajac warunkow umowy to frajerstwo..

Kasia ja poszłam do nich do biura (biuro Triady-nie posrednik) i na miejscu mi pow. że umowa po przelaniu kasy .
Problemem jest to, że karta nie można u nich płacić a ja nie moge wybrac naraz z bankomatu 6 tys. w związku z czym chcieli przelewem , no to ja poprosiłam o umowę (chciałam, by mąz przejrzał) i tu się dowiedziałam, że umowa po wpłacie kasy......no to chyba jednak nie zaryzykuję.....
Mąż się łamie........bo nam zalezało na opcji all (przez tydzień pobytu) i z tym jest ciężko no ale trudno.
Moje cykorstwo = rozwaga ;)

ps: przy okazji gdyby ktoś mógł polecić wakacje 7+7 byłabym wdzięczna.

Arkadia81 napisał(a):i jaka decyzja?
jeszcze się wacham ale raczej jestem na nie.
A wacham się dlatego, że nie wiem czy znajde cos podobnego w tej cenie.

Gość 0

2010-06-30 o godz. 21:54

Atir napisał(a):jeszcze się wacham ale raczej jestem na nie.
I chyba dobrze, bo płacenie niemałych pieniędzy za "kota w worku" wydaje mi się co najmniej mało rozsądne. A oni na głowę upadli, żeby czegoś takiego oczekiwać od klienta :O

till 0

2010-06-30 o godz. 21:55

Atir 2 miesiące temu byłam w identycznej sytuacji. Nie wiem czy to jest zgodne z prawem, ale w Triadzie - jeśli kupuje się wycieczkę na last minute - chcą żeby im wpłacać od razu pełną kwotę. Chyba nie chcą żeby im termin blokować, bo z tego co zauważyłam sporo osób jeździ na last minute. Nam się udało z 2 kont pobrać odpowiednią kwotę i zapłaciliśmy przy podpisywaniu umowy. Ale wydaje mi się, że da się z Triadą dogadać by przedłużyli rezerwację terminu do ostatniego dnia.

eloo napisał(a):Nie wiem czy zawsze tak postępują, ale uważaj. Ostatnio czytałam opinie o Triadzie tych niezadowolonych, że wymeldowanie z hotelu było danego dnia, ale samolot dopiero dnia następnego.
Wymeldowanie było o 12 rano, a autokar na lotnisko podjechał o północy. Czyli 12 godzin czekania. Ja nie narzekam, cieszę się, że urlop wydłużył mi się o jeden dzień i trochę dłużej cieszyłam się słońcem i plażą. A dopłata za kilka godzin w hotelu nie jest znowu taka kosmiczna.

Atir napisał(a):ps: przy okazji gdyby ktoś mógł polecić wakacje 7+7 byłabym wdzięczna.
Kto co lubi. Mi się bardzo podobała wycieczka Peloponez + 3 wysypy (osobiście nie lubię jeździć do krajów arabskich), ze względu na piękne krajobrazy. Minus taki, że zwiedzania zabytków jest tam niewiele, więc jeśli chce się liznąć trochę kultury lepsza jest Grecja kontynentalna.

Gość 0

2010-06-30 o godz. 22:04

No.....kurde oni mi do jutra rano nie chcą zatrzymać mimo, że chciałam dzisiaj wpłacic zaliczke a reszte jutro.Jacyś posr....są.
Dzwoniłam teraz do ich innego biura i powiedzieli mi to samo: że warunki uczestnictwa moge przeczytac w necie a konkretna umowe sporządzają po wpłacie pieniedzy i jest ona skrócona.
Z tego co widziałam dzisiaj, to bardzo skrócona.
Boje się karaluchów, niekompetentnych rezydentów, rozpadajacych sie autokarów i opóżnionych samolotów.Tyle ciekawostek znalazłam w necie lol

Gość 0

2010-06-30 o godz. 22:06

Nie decydowałabym się na taką ofertę. Ale ja jestem cykor

Gość 0

2010-06-30 o godz. 22:26

jestem na etapie, że pani mi sporządza umowę......... ale kasę i tak trza najpierw. #/

Gość 0

2010-06-30 o godz. 23:10

Nie wolno im nie pokazać umowy. W niej notabene powinna być klauzula mówiąca o tym, że zapoznałaś się z regulaminem biura podróży.

Gość 0

2010-07-01 o godz. 01:03

eee tam, nie pękaj ;) Płac i z głowy. (no chyba, że zaryzykujesz wyjazd z Niemiec - sporo taniej - tyle, że tam dojechać trzeba).
Wiadomo - taka jakość, jaka cena. A już kompetencją rezydentów nie zawracaj sobie głowy - i tak się pewnie do niczego nie przydadzą, bo będzie super i wszystko ok :)

Gość 0

2010-07-01 o godz. 03:00

Dałam małżowi do poduszki wsio co można było doczytać +plus wszystkie niepochlebne opinie o biurze.Chłop jak to chłop nie widzi tam nic strasznego a że zoncia się uparła na zwiedzanie Włoch, to kasa poszła :D
Jak rano zatwierdzą wycieczkę, to ją mamy jak nie, to będę szukać dalej :D

Gość 0

2010-07-01 o godz. 20:55

Jak się sprawa zakończyła?

Gość 0

2010-07-01 o godz. 21:54

natamo napisał(a):Jak się sprawa zakończyła?
lece 30 ;)

Gość 0

2010-07-01 o godz. 21:58

Podziwiam za odwagę, ja pewnie zrezygnowałabym ne widząc umowy. Ale tak jak pisałam wcześniej, cykor jestem