Styl.fm

Antyoksydacja

Czwartek, 3 marca 2011 |

Uroda

W 1956 roku uczony z Nebraski zaproponował pierwszy raz teorię wolnorodnikową, jakoby "zbuntowany tlen" wpływał patogennie na nasze zdrowie i urodę. Z wielu przyczyn została zaakceptowana, czego skutkiem jest fakt, iż dziś rzadko kto nie wie co oznacza "oksydacja".

Jednak mając na uwadze antyoksydację, nie należy popadać w paranoję i unikać tlenu, oraz dotlenienia organizmu!

Trzeba zatem zamienić miejsca naszego bytowania, które przyspieszają oksydacyjne wykruszanie naszej urody typu duże stężenie spalin, zamknięte pomieszczenia czy trujący dym tytoniowy na scenerię prosto z Jurasic Park - oczywiście nie wliczając dinozaurów, gdyż wnosząc do otoczenia grozę przyczyniały by się do szybszej oksydacji. Pół żartem pół serio, a tak poważnie jak poza częstymi spacerami wśród czystej przyrody, przeciwdziałać utlenianiu komórek skóry?

Należy mieć na uwadze, iż póki nie objął nas proces starzenia, do tego momentu posiadamy niezbędne mechanizmy dbające o to, aby oksydacja nie miała miejsca. Ta uwaga powinna odstresować część z nas, lecz co jeśli jesteśmy w owej starszej części populacji? Wówczas warto wspomóc urodę preparatami o silnych właściwościach odżywiających, anti-age, nawilżających oraz dotleniających skórę.

Warto pamiętać o witaminie A i E oraz C, będących silnymi antyutleniaczami. Zadbają one zarówno o zniknięcie zmarszczek, jak również aby na powierzchni naszej skóry nie pojawiały się teleangiektazje.

Ważne jest również umiejętne oddychanie. Należy nauczyć się czynić to spokojnie oraz dostatecznie głęboko.

Na zakończenie dodam, iż jak zawsze istotną kwestią, aby nie rzec podstawową jest dieta bogata w minerały oraz liczne dobroczynnie wpływające witaminy oraz oczyszczający z toksyn błonnik, który pozwoli nam dłużej cieszyć się pięknem oraz zgrabną sylwetką.


Oceń:
4.5 / 13 głosów