Krakowianka zaprzyjaźniła się ze ślimakiem i teraz piszą o niej zagraniczne media! Misiek ma własny fanpage, ale naraża swoją panią na hejt...

Piątek, 26 lipca 2019 | Z życia
Krakowianka zaprzyjaźniła się ze ślimakiem i teraz piszą o niej zagraniczne media! Misiek ma własny fanpage, ale naraża swoją panią na hejt...
Styl.fm
Styl.fm
Oceń:
3.9 / 15 głosów

Magdalena Dusza ma nietypowe zwierzątko domowe. Misiek to gigantyczny ślimak afrykański, uratowany ze sklepu zoologicznego, gdzie był trzymany w nieludzkich warunkach:

Trzymali go w bardzo małym pojemniku, w środowisku o niedostatecznej wilgotności, co bywa zabójcze dla ślimaków, był zarobaczony, z uszkodzoną skorupą - opowiada właścicielka.

Magda, mieszkanka Krakowa i bohaterka reportażu w "Story Trender", ślimaki kochała od dziecka. Widok Miśka - jak później go nazwała - bardzo ją zasmucił. Sądziła, że zwierzak nie przeżyje nocy, a będąc okazem rzadkiego gatunku kosztował sporo.

Nie chciałam płacić za martwe zwierzę - mówi po latach.

Jednak do sklepu wróciła i zabrała Miśka do domu. Troską i fachową opieką doprowadziła go do formy. A teraz uwielbia brać go na ręce i siadać z nim na kanapie w salonie. Założyła swemu ulubieńcowi nawet fanpage.

Internet jednak bywa okrutny i Magdalena spotyka się z komentarzami, że jej przyjaciel jest "obrzydliwy". Przykre i niesprawiedliwe, bo zdaniem swojej pani, Misiek byłby dla wielu z nas niezrównanym towarzyszem:

[Ślimaki] są takie powolne i majestatyczne, że obserwowanie ich koi nerwy. Dlatego zaleciłabym każdemu takie zwierzę - twierdzi.

Ale zanim pobiegniecie do sklepu po swojego ślimaka, najpierw zobaczcie, jak wygląda ta niezwykła przyjaźń!

Magdalena Dusza ma niezwykłego przyjaciela
Udostępnij Komentarze (0)