Styl.fm
Podobne tematy
Kategorie pytań

Kasiab 2013-06-03 o godz. 06:43, odsłony: 19566 0

Jak długo może trwać kryzys laktacyjny?

Jak długo może trwać kryzys laktacyjny?Przy Oliwce miałam baaardzo duużo pokarmu i karmłam ją długo, prawie 18 miesięcy.Z Mikołajem od początku czułam, że pokarmu jest mniej, ale mimo tego mały bardzo dobrze przybierał, prze pierwsze 6 tyg 2200g:oczułam jak piersi się napełniały itd.Od środy przechodzę kryzys (wyczytałam, że pojawia się m inn w 3 mies życia dziecka)piersi nie napełniają się i są flakowate, jakby zupełnie puste (najbardziej martwi mnie to, że nie czuję jak pokarm napływa! nawet w czasie dłuższych przerw w karmieniu)Nie dokarmiam Mikołaja, piję hektolitry wody, karmi i herbatkę na laktację Fito mix z Herbapolu, Odciągam laktatorem (max 40 ml )Co jeszcze mogę zrobić? Jak długo to potrwa i czy minie???

Odpowiedzi (33) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy Ostatnia odpowiedź: 2018-03-25, 17:39:53 Tagi: ,

Najnowsze / Najstarsze

poziomka 0

2013-06-03 o godz. 07:43

najlepsze co mozesz zrobić to jak najczęściej przystawiać małego do piersi

Kasiab 0

2013-06-03 o godz. 08:20

przystawiam go tak często, jak tylko tego potrzebuje
chciałabym wiedzieć jak długo może to potrwać
i czy Mikołaj może się nie najadać, a mimo wszytko nie sygnalizować tego, tzn nie placze i nie denerwuje się przy jedzeniu (że mu np nie leci mleczko), budzi się w nocy z taką samą częstotliwością jak przed kryzysem
mam wrażenie, że laktator ściąga mniej pokarmu, niż Mikołaj jest w stanie wyciągnąć (czy to możliwe)
mały zachowuje się normalnie, jest jak zwykle pogodny
boje się, żeby się nie odwodnił, skoro laktatorem ściągam tak mało pokarmu
tak jak napisałam wcześniej, najbardziej niepokoi mnie to że nie odczuwam napełniania się piersi
z Oliwią nawet po ponad roku karmienia, czułam napływanie pokarmu w czasie dłuższych odstępów, a od tych kilku dni nic

kasiagio 0

2013-06-03 o godz. 18:13

Kasiab, u mnie też sie pojawił taki kryzys , córcia miała 3,5 miesiąca niestety musiałam ją odstawić dokarmiałam jeszcze do skończenia 4 miesięcy i pokarm całkowicie zanikł sam ale jest sposób nie przystawiaj go kiedy chce przystawiaj go regularnie co godzinkę wtedy pobudzi gruczoły mleczne i pokarm powróci na pewno

anqa 0

2013-06-03 o godz. 20:14

Kasiab, spokojnie, moim zdaniem to, że piersi są flakowate o niczym nie świadczy ja też tak miałam - piersi zmalały i miałam wrażenie, że pokarmu mam mniej, ale pediatra mi wytłumaczyła, że mimo takiego wrażenia piersi produkują tyle mleka ile trzeba gwarantuję Ci, że mały pewnie ładnie przybywa na wadze

Kasiab 0

2013-06-04 o godz. 05:46

ann ja wiem, że flakowate piersi o niczym nie świadczą
w końcu jedno dziecie już wykarmiłam :P
być może laktacja unormowała się na tyle, że pokarm napływa już w trakcie karmienia, a nie wcześniej
chociaż do tej pory, jak Mikołaj przesypiał porę karmienia to moje piersi to odczuwały
zgłupiałam a myślałam, że w kwestii karmienia piersią nic mnie już nie zaskoczy
jeżeli do końca weekendu nic się nie zmieni to chyba wybiorę się do poradni laktacyjnej

Ptysiok 0

2013-06-04 o godz. 06:06

ann_caroline27 napisał(a):Kasiab, spokojnie, moim zdaniem to, że piersi są flakowate o niczym nie świadczy ja też tak miałam - piersi zmalały i miałam wrażenie, że pokarmu mam mniej, ale pediatra mi wytłumaczyła, że mimo takiego wrażenia piersi produkują tyle mleka ile trzeba gwarantuję Ci, że mały pewnie ładnie przybywa na wadze podpisuje sie pod tym obiema rękami dokladnie tak samo było u mnie a potem karmiłam i karmiłam i mała rosła zdrowo....

Kasiab napisał(a):jeżeli do końca weekendu nic się nie zmieni to chyba wybiorę się do poradni laktacyjnej i na pewno cie tam uspokoja

anqa 0

2013-06-04 o godz. 22:01

Kasiab, ja karmię małego już 18 miesięcy i nigdy poza dwoma przypadkami zapalenia piersi (nie polecam nikomu :o ) nie miałam żadnych problemów z laktacją lol lol

p.a 0

2013-06-05 o godz. 03:56

gdzie kiedys przeczytałam,ze nie ma tzw. kryzysów laktacyjnych
po prostu twoje piersi produkuja Kasiu tyle ile starcza Mikolajowi
jesli normalnie przybiera/nie choruje nie masz sie czym martwić

Ptysiok 0

2013-06-05 o godz. 05:03

ann_caroline27 napisał(a): poza dwoma przypadkami zapalenia piersi przechodziłam przez to raz przy pierwszym nawale mlecznym........wolę rodzić i chodzić do dentysty........niestety u mnie zrobił sie ropień.....

czarnaaj 0

2013-06-05 o godz. 05:47

ja karmiłam 9 miesiecy ale piersi na poaczatku były napiete potem zmalaly i staly sie mniejsze a mleczko dalej bylo :D

Kasiab 0

2013-06-05 o godz. 06:38

Dziewczyny, ja na samym początku karmienia też miałam dużo większe piersi i baaardzo napięte, wyglądały zupełnie jak silikonowe
później zrobiły się normalnej wielkości
pisząc, że odczuwałam napływanie pokarmu nawet pomiędzy karmieniami miałam na myśli takie charakterystyczne mrowienie a nie powiększanie czy napinanie się piersi
Mikołaj zachowuje się zupełnie normalnie, nie denerwuje się przy jedzeniu także chyba wszystko jest ok, więc przestaję już schizować
powiedzcie mi tylko, czy po kilku miesiącach karmienia podczas dłuższych przerw, kiedy wasze dzieci np przesypiały porę karmienia odczuwałyście to napełnianie się piersi
bo właśnie to mnie najbardziej niepokoi

p.a 0

2013-06-05 o godz. 06:42

przy drugim dzieciaczku ja juz nie odczuwalam tego charakterystycznego mrowienia jakos nie byam tym specjanie przejeta a Adriana karmiłam 17 miesięcy i piersi miałam pózniej "normalne"-normalnej miekkości

nie denerwuj się Kasiu,pozdrawiam

Kasiab 0

2013-06-05 o godz. 07:06

dzieki p.a.
odpuszczam więc sobie juz te stresy
widocznie tak ma byc
dobranoc

anqa 0

2013-06-06 o godz. 00:50

Kasiab, dokładnie natura dużo spraw załatwia bez naszego udziału i zamartwianie się nie ma sensu - tym bardziej, że synek pewnie ślicznie przybiera na wadze

Kasiab 0

2013-06-06 o godz. 06:10

faktycznie ann Mikołaj to niezły klopsik
w czwartek idziemy na szczepienie, wiec okarze sie ile waży

anqa 0

2013-06-06 o godz. 06:42

Kasiab, sama widzisz nie ma powodów do obaw

Kasiab 0

2013-06-08 o godz. 00:40

u mnie to był ewidentny kryzys laktacyjny
dzis pierwszy raz od tygodnia poczułam to charakterystyczne mrowienie zwiazane z napływaniem pokarmu lol
Mikołaj po spacerku przespał porę karmienia i moja bluzka na tym ucierpiała - została zalana przez mleczko
także produkcja nadal trwa

anqa 0

2013-06-08 o godz. 05:35

Kasiab, widzisz - czyli wszystko wraca do normy lol lol lol

Ptysiok 0

2013-06-08 o godz. 17:43

Kasiab, ciesze sie bardzo, że już po strachu :D

kasiagio 0

2013-06-08 o godz. 18:07

Kasiab, no to super że produkcja mleczka jeszcze w toku lol lol lol