Styl.fm
Podobne tematy
Kategorie pytań

Albertyna 2013-05-18 o godz. 21:59, odsłony: 2414 0

Brutalnie złamany paznokieć - co dalej? Czy nakładać nowego?

Hejka!Mam od dłuższego czasu akrl na paznokciach, tak, że nie mam już przedłużenia z samego akrylu, tylko długie paznokcie pokryte akrylem. No i tu pojawił sie problem. Ostatnio przywaliłam z całej siły ręką w gumowej rękawiczce w kuchenkę (myłam ją), poczułam straszny ból i.... wyjęłam zakrwawiony palec- zerwałam kawał akrylu z własnym paznokciem. Bleee.:P80No i teraz się zastanawiam (bo mam troche klientek, które są w podobnej sytacji), czy nie powinnam im teraz pozdejmować akrlu i założyć na nowo- jak się łamie, to niech się łamie akryl, a nie naturalna płytka! a może powinnam ich naturalne paznokcie wypiłować od spodu frezarką.....Oj sama nie wiem! :P37Pomóżcie profesjonalistki :P79

Odpowiedzi (2) Kategoria: Świat Paznokci :: Tipsy, żele, akryle Ostatnia odpowiedź: 2013-05-19, 17:39:30 Tagi: ,

Najnowsze / Najstarsze

Anna z Toronto 0

2013-05-18 o godz. 22:59

Klasyczny niestety przyklad paznokci ktore sa za mocne :( i pewnie troche za dlugie :(

Nakladaj akryl troche cieniej zeby jak sie juz ma zlamac to niech sam peka.

Rowniez--bardzo wazne---paznokiec ma tam byc cienszy gdzie ma sie zlamac (jak juz musi ;)
Czyli linia stresu ma byc troche grubsza, ale wolny brzeg - cienszy, zeby jak juz cos sie stanie, zeby wolny brzeg sie odlamal.

Ja jestem w takiej samej sytuacji.
Moje klientki przychodza od wielu lat i wszystkie maja odrosniete paznokcie pod spodem (ja uzywam zelu). Mam okolo 70 klientek z zelem, i (odpukac!!!) i mzoe widzialam 1-2 krwawe wypadki. Jeden byl dosc solidny.... ale klientks miala paznokcie odrosniete 4-5 tyg i otwierala nimi karton.
Wiadomo, po 3-4 tyg. linia stresu sie przesuwa....i to spowodowalo problem

Zycze pazurkowi powrotu do zdrowia ;)

Albertyna 0

2013-05-19 o godz. 17:39

Dziekuję Ci Aniu! :P3 Kto inny, jak nie Ty miał mi pospieszyć z pomocą! Zawsze można liczyć na Twoją pomoc zza Oceanu!
Z paznokciem już ok, trochę przesadziłam z tym naderwanym własnym paznokciem bo to było na tyle mało, że dałam radę raz jeszcze podłożyć forme i nałożyć go od nowa. Tylko po prostu strasznie bolało. Zastanawiłam się bardziej nad tym ze względu na moje stałe klientki. Czyli spiłowywać tak by wystającą część była na tyle słaba, że w razie wypadku się złamie.