Styl.fm
Podobne tematy
Kategorie pytań

Gość 2009-01-06 o godz. 06:00, odsłony: 3612 0

Jak się rozliczyć z restauracją po obsłużonym weselu?

Mam ważne pytanie. Chodzi o kwestię rozliczenia się z restauracją po weselu. Przed weselem zapłaciliśmy wymaganą przez restaurację zaliczkę (brałam ślub 18/06) i 20/06 nastąpiło rozliczenie z restauracją po podliczeniu przez nich całkowitych kosztów przyjęcia. Dzisiaj zadzwonił kierownik tej restauracji, że źle wówczas nas podliczyli, a wyszło im to dopiero po rozliczeniu całego roku. Doszli do wniosku, że policzyli nam o 500 zł za mało. No i tu pojawia się moje pytanie – czy w ogóle po takim okresie mają prawo jeszcze czegoś od nas żądać. Na szczęście mam w domu jeszcze umowę z nimi i po pracy przeczytam, czy było w niej coś o tym. Ale tak na mój rozum to już chyba za późno na takie reklamacje.Proszę o odpowiedź.

Odpowiedzi (11) Kategoria: Poważne tematy :: Porady prawne Ostatnia odpowiedź: 2009-01-21, 07:26:19 Tagi: , , , ,

Najnowsze / Najstarsze

Alma_ 0

2009-01-06 o godz. 07:00

A czy przy ostatecznym rozliczeniu dostaliście jakieś potwierdzenie, oświadczenie, ze strony restauracji, że się z nimi rozliczyliście?

Gość 0

2009-01-06 o godz. 07:05

dostaliśmy paragony fiskalne z wydrukiem wszystkich potraw i ich ilości plus ceny, tak jak z kasy

DJ. 0

2009-01-06 o godz. 08:26

Efa napisał(a):dostaliśmy paragony fiskalne z wydrukiem wszystkich potraw i ich ilości plus ceny, tak jak z kasy
i zgodziły Wam sie te ilości i ceny z umową? a dokładnie za co Was źle policzyli? powiedział czy tylko podał kwotę?
ktoś był za to odpowiedzialny, więc niech sam teraz pokrywa ewentualną różnicę... ogólnie to trochę dziwna sprawa jak dla mnie... to tak jakby ze sklepu zadzownili do Was, że za mało policzyli za np. kanapę i teraz (po pół roku) musicie dopłacic... tak na pierwszy rzut oka to dla mnie bzdura i możliwe, ze próba wyłudzenia (ciekawe ile jeszcze innych par tak podliczyli...)
może podatek im wyszedł do zapłaty za zeszły rok i zbierają kasę

Aoi 0

2009-01-06 o godz. 08:46

Jak dla mnie, to jeżeli ceny ustalone w umowie i ceny na paragonie się zgadzają, tak samo z ilościami potraw i wszystkimi dodatkami (ubieranie sali, alkohol, ciasto czy co tam jeszcze w umowie było), to nie mogą od was żądać dopłaty (ale nie jest to opinia prawna, tylko z życia wzięta).
A może zapomnieli o zaliczce, no i bilans im się nie zgadza?
Niech Wam dokładnie powiedzą, co im się nie zgadza, w czym jest popełniony błąd. Dobrze że macie rachunki, umowę.

Czekamy na wieści

Gość 0

2009-01-06 o godz. 09:27

Wydaje mi się, że nie ponosicie odpowiedzialności za czyjąć pomyłke, chyba że np na umowie mieliscie podaną cenę wesela a wy zapłaciliscie o te 500 zł mniej ale to także jest dyskusyjne.

Gość 0

2009-01-06 o godz. 11:01

i dopiero teraz się zorientowali? dla mnie to jakieś podejrzane

Gość 0

2009-01-06 o godz. 11:53

Profesjonalista miał czas na podliczenie kosztów organizacji wesela. Sporządził wykaz kosztów i wystawił rachunek, który przyjęłaś i zapłaciłaś. Dwód stanowi paragon, który dokumentuje dokonanie sprzedaży i wywiera skutki pokwitowania (przewidzianego przez kodeks cywilny).

Od profesjonalisty wymaga się wyższej staranności (musi ona uwzględniać profesjonalny charakter działalności) niż od konsumenta. To przecież profesjonalista trudni się zawodowo organizacją wesel. Ty przyjęłaś jego wyliczenia w dobrej wierze i wywiązałaś się z zobowiązania.
Co innego, gdyby wskazane wyliczenie wzbudziło Twoje podejrzenie, bo było np. o 1.000zł niższe od przewidywanego.
W tej jednak sytuacji nie można zarzucić Ci, że nie dołożyłaś należytej staranności przy wykonywaniu zobowiązania.
Nienależyte wykonanie zobowiązania nie wynika tutaj z okoliczności, za które ponosisz odpowiedzialność.
Absurdalna byłaby sytuacja, gdyby gość w restauracji, otrzymując rachunek musiał wnikliwie go analizować, w celu wyszukania ewentualnych uchybień restauracji.

Aoi 0

2009-01-06 o godz. 14:37

Jeżeli będziecie mieli problemy z ustaleniem podstawy roszczeń ze strony lokalu, albo jeśli będziecie uważać że roszczenia lokalu są bezpodstawne, a mimo to lokal nadal będzie żądał od Was tych 500,00 złotych, proponuję zaczerpnąć porady prawnika. Chyba za samą poradę nie płąci się dużo (?).

Gość 0

2009-01-06 o godz. 15:22

Na umowie nie ma dokładnej ceny wesela, dlatego że u nas nie było podanej ceny od osoby. Liczono tak: ilość wydanych potraw razy ich cena, także przed weselem można było w umowie podać tylko szacunkową cenę. Całkowite rozliczenie miało miejsce po weselu. Ale sprawdziłam, że w umowie jest taki punkt: "Ostateczny koszt imprezy Przyjmujący ustali natychmiast po wykonaniu usługi wg aktualnie obowiązujących cen gastronomicznych. Od ceny końcowej odliczona będzie wpłacona przedpłata."
Czyli rozumiem, że właściwie koleś nie może kazać mi teraz dopłacać. To był jego błąd w obliczeniach i teraz co najwyżej może odwoływać się do naszej uczciwości.

Aoi 0

2009-01-07 o godz. 04:00

Weług mnie, jeśli nie znałabym dokładnego stanowiska sprzedawcy (lokalu), nie zgodzę się na zapłącenie różnicy.
Pozatym jeśli udowodnią, że się pomylili i wskażą istotny i faktyczny błąd, zapłąciłabym im tylko połowę tej kwoty.

Gość 0

2009-01-21 o godz. 07:26

Teraz dostaliśmy pismo z restauracji, że jeśli nie zapłacimy to przekażą sprawę do sądu. Wydaje mi się że próbują wyłudzic od nas pieniądze i zastraszyc bezpodstawnie. Przecież w czerwcu zapłaciliśmy dokładnie tyle ile podali. Wiec nie oszukaliśmy ich tylko oni się pomylili.